JOWy do Senatu nie mają nic wspólnego z JOWami do Sejmu w systemie brytyjskim, postulowanym przez Ruch JOW, Zmieleni.pl i Pawła Kukiza. Podstawowa sprawa to utrudnienie obywatelom bezpartyjnym startu w wyborach przez wyższą poprzeczkę, którą muszą przeskoczyć by zostać kandydatem do Senatu. W praktyce kandydat bezpartyjny ma mniej czasu na kampanie niż kandydat partyjny. Kandydat bezpartyjny bez rozbudowanych struktur nie ma szans na start. System wyborów do Senatu faworyzuje bogate partie. Poniżej porównanie obu systemów.
JOWy do Senatu wprowadzone w 2011r. |
JOWy do Sejmu postulowane przez Ruch JOW, Zmieleni.pl, Pawła Kukiza |
Duże i nierówne okręgi wyborcze, średnio 308 tys. wyborców |
Małe okręgi z niewielką różnicą w liczbie wyborców, średnio 67 tys. |
Kandydat partyjny musi zebrać 2 tys. podpisów poparcia. Kandydat bezpartyjny musi zebrać aż 3 tys. podpisów poparcia. |
Równa liczba wymaganych podpisów dla kandydatów partyjnych i bezpartyjnych równa tylko 10 podpisom. |
Kandydat partyjny ma limit wydatków na kampanię wyborczą 1zł na wyborcę, kandydat bezpartyjny tylko 18 groszy !! |
Równy limit wydatków dla kandydatów partyjnych i bezpartyjnych. |